piątek, 13 kwietnia 2012
W "dawnym" kraju o ograniczonej suwerenności...
"Deal" miał miejsce na Seulskiej międzynarodowej konferencji poświęconej bezpieczeństwu nuklearnemu, gdzie prezydent USA, Obama - nie wiedząc, że rozmowa jest nagrywana – zagadnął do rosyjskiego przywódcy, mówiąc że "potrzebuje więcej czasu" w sprawie tarczy antyrakietowej, jako że po tegorocznych wyborach "będzie miał większą swobodę manewru". Miedwiediew z pełnym rozumieniem wysłuchał i obiecał, że wiadomość "przekaże Władimirowi".
Propozycja tego szeptanego `Deal -u' wywołała burzę, zwłaszcza wśród Republikanow, w Kongresie zażądano wyjaśnień, nietrudno po takich szeptach nie pomyśleć, że Obama przygotowuje się do ustępstw wobec Rosji, a dla wielu jest to nie tylko błędna strategia, ale też po prostu „miękkość” obniżająca prestiż USA. 28 marca, Erin Burnett (the anchor of her own news show on CNN - OutFront) zauważyła, że nikt w USA nie będzie sie przejmował reakcją Polski, na szeptany `deal' Obamy z Miedwiediewem. W swoim popularnym programie, ta coraz bardziej znana dziennikarka, w trakcie rozmowy z innymi dziennikarzami, bez żenady zauważyła, że USA nie będzie kierować się reakcją (interesem?) Polski, bo USA ma pilnować swojego, a nie- polskiego interesu przecież ... Jaka z tego (jeszcze jedna) lekcja na przyszłość dla Polski? Burnett powiedziała głośno, co zdecydowana większość (98%?) uznaje za oczywiste. Co z tego wynika? Polska również ma pilnować przede wszystkim swojego interesu, a nie USA. Utopijnych pragnień trzeba się wyzbywać szybko, nawet jeśli prezydent i administracja się zmieni. Taki zimny prysznic jest potrzebny, im szybciej tym lepiej. Zgadzam się więc, z tymi którzy uznają, że pozwalanie Amerykanom (czy jakiemuś innemu państwu) na traktowanie Polski jako swojego „ śmietnika” w wojnie z terrorem było błędem i ze taki ewenement bezprawia nie może się powtórzyć. Moim zdaniem dzisiaj najważniejsze jest pełne ujawnienie wszystkich zdarzeń i zbadanie ich z punktu widzenia prawa (polskiego/unijnego) i ewentualne takie dopracowanie i wyjasnienie prawne, aby sytuacja taka nie mogła się powtórzyć. I to jest zadanie większej wagi niż urządzanie kolejnych polowań na czarownice, czyli „wbijanie w ziemię” ludzi odpowiedzialnych za te decyzje. Oni popełnili błąd, ale jak napisal Cezary Michalski ( w swoim świetnym „Syndrom Klewek i cena polityki”, Tyg. Pow. 07.06.2011 ) Polska za czasów Kwaśniewskiego i Millera była ciągle krajem o ograniczonej suwerenności… ciągle jeszcze w okresie przejściowym, całkiem świeżo i warunkowo przyjęta do NATO”. PS. Dzisiaj Korea Północna Korea Północna wystrzeliła swoją rakietą dalekiego zasięgu, ale - jak informuje Japonia i Korea Południowa - rakieta ta zaraz po starcie i spadła sobie niewinnie do morza. Między wzniosłością a śmiesznością wcale nie ma przepaści - jak to zauważył dawno temu Napoleon.
środa, 11 kwietnia 2012
Jak dawno nie pisałam tutaj
Jak dawno nie pisałam tutaj, aż nie mogę uwierzyć? Nie zrobiłam podsumowania roku 2011, a to nie wybaczalne. Pożegnałam za zawsze kilka osób ważnych w moim życiu i mam potrzebę (powinność?) napisania o tym. Zrobię to, tyle, ze nie wiem, kiedy. Co mnie zbulwersowało w polityce? Zbulwersował mnie szeptany „deal" Obamy z z Miedwiediewem na Seulskiej międzynarodowej konferencji poświęconej bezpieczeństwu nuklearnemu. O czym jutro.
piątek, 14 października 2011
Jak ryba w wodzie we współczesnym świecie - banki.
Czy banki i bankowcy przestana się czuć w dzisiejszym świecie jak ryba w wodzie? Czy bankowcy mogą utrzymać swój status quo czyli---------------- odprowadzać zyski do prywatnych kieszeni, ale stratami obarczać podatników kolejnych państw,------------------- straszyć, że bez budżetowych miliardów system ekonomiczny (polityczny) może się załamać, a straty mogą doprowadzić do kryzysu, z którego jeszcze bardziej rozpaczliwie, długo, trudno i niepokojowo trzeba będzie wychodzić. Nietrudno zauważyć, ze dzisiaj jak i kiedyś, kosztem wielu bogaci się niewielu. Tyle, ze rozpieszczone i rozpuszczone więc tym samym nieodpowiedzialne banki nawet sytuacji kryzysu bezwstydnie udzielają sobie sowitych bonusów, a świat współczesny pozwala im na tak przewrotne konstrukcje, ze te bonusy sa nawet bardziej sowite niż kiedyś. W rezultacie poprawy losów zwyczajnych ludzi ( podatkowiczów ) nie widać, ale komfort życia bankowców jest gorszy niż był , ba! duzo lepszy w porównaniu. Chciwość wyzwalana przez kapitalizm, niesamowita dzisiaj, stwarza nagle takie implikacje, które mogą zachwiać dzisiejszy porządek świata. Czy dojdzie do tego? Okupanci na Wall Street to chyba jeszcze nie ten wielki rewolucyjny ruch protestu, choć jak wszyscy rewolucjoniści chcą naprawiać ten spiep...ny świat (Unfuck the World) - by tak wulgarnie za nimi to powtórzyć, jakby instynktownie odrzucając rygory bardziej eleganckiego rezonowania.
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Jack Layton (1950 - 2011)
Canada mourns 'courageous' Jack Layton
Zmarł wybitny człowiek i wybitny kanadyjski polityk przełomu wieków XX i XXI. Zasyłam temu miłośnikowi bluesa na pożegnanie "Moon River"
http://www.youtube.com/watch?v=Fd_JDrnBMMA&feature=related Niech odpoczywa w spokoju. Sama nie godzę się na tak przedwczesną i bezsensowną śmierć tak potrzebnych i tak wybitych ludzi. Dla mnie polityk i człowiek tego formatu, co Jack Layton, tego formatu myślenia i prowadzenia debaty politycznej jest na wagę złota – wszędzie i zawsze. W Polsce pojawienie się kogoś aż się prosi, trzeba przecież podnieść o parę szczebli wyżej kulturę debaty politycznej. Myślę, że Kanada będzie długo opłakiwać tę przedwczesną śmierć swojego Wielkiego Syna.
wtorek, 09 sierpnia 2011
Aby jedni się bogacili drudzy muszą zubożeć - być mniej wiary-godni.
*
Oceny wiarygodności kredytowej trzech agencji ratingowych : Fitch, Standard & Poor's i Moody's przesądzić mogą o międzynarodowej wiary-godnosci kraju. Włochy, Grecja, Portugalia, a teraz Stany Zjednoczone właśnie konsekwencji zmian oceny doznają tego na własnej skórze. Dwie amerykańskiego agencje ratingowe Moody's i Fitch wciąż utrzymują maksymalną ocenę wiarygodności kredytowej Stanów Zjednoczonych. Ale dla agencji Standard & Poor's, opracowany właśnie przez Kongres plan podniesienia limitu zadłużenia jest za niski i jest widziany jako niewystarczający w zmniejszeniu narodowego zadłużenia USA i to jest powód dla obniżenia oceny USA z AAA do AA+ . Rozdmuchane budżety państw dobrobytu najlepszych na świecie państw kapitalistycznych demokracji Europy i USA, walka z kryzysem euro, redukowanie rekordowego deficytu w USA, a przy tym bezpardonowa kapitalistyczna globalizacja (wolny przepływ kapitału z jednych państw do innych) zagraża przyszłemu poziomowi życia najbogatszych społeczeństw. Agencje ratingowe obniżają oceny najbogatszym, a strach przed załamaniem euro i dolara rośnie, tak jak znaczenie rodzącej się właśnie nowej ekonomiczno-politycznej potęgi – Chin. Aby jedni się bogacili inni muszą zubożeć. Czy to coś nowego w dziejach ludzkich.
poniedziałek, 02 maja 2011
Osama Bin Laden żyje, jego cialo jest w posiadaniu sil USA.
Bin Laden, założyciel i przywódca Al-Kaidy, został zabity przez siły USA, powiedział przed chwilą prezydent Barack Obama. Człowiek numer 1 z "most wanted" nie żyje, zginął w wyniku operacji CIA.
Al Qaeda's leader Osama bin Laden was killed in a mansion outside the Pakistani capital Islamabad - jak powiedział U.S. Barack Obama. Wygląda na to stosunki USA i Pakistanu nie zostaną pogoroszone w wyniku tego wydarzenia.
Po wiadomości o śmierci przywódcy Al-Kaidy tłumy zebrały się pod Białym Domem w Waszyngtonie, skandując " USA, USA ".
Osama ukrywał się prawie dziesięć lat, pomimo 25 milionów dolarów nagrody z jego glowę. Co ciekawe, lider Al-Kaidy nie ukrywał się głęboko w Pakistanie, ale prawie w samym sercu Pakistanu, na przedmieściu stolicy i nie w jaskini, ale w wygodnej willi.
Okazuje się, ze prezydent Obama upoważnił do podjęcia operacji "Bin Laden"w zeszłym tygodniu i mały zespół sił USA podjął się operacji, której ostatecznym wynikiem jest zabicie Osamy.
Czym jest ta śmierć? Niewątpliwie będzie postrzegana jako poważny cios dla al-Kaidy, tymczasem jednak to też powód to ogłoszenia ALERTU o podwyższeniu sił bezpieczeństwa, na całym świecie, także w Polsce. Niebezpieczeństwa ataków zemsty nie można wykluczyć.
wtorek, 26 kwietnia 2011
61 pijanych kierowców w cztery godziny. Policja: "Szok" (Gazeta.pl)
ostatnia aktualizacja 2011-04-26 14:31:26.0 61 pijanych kierowców zatrzymali dzisiaj rano policjanci na podkarpackich drogach w ramach akcji "Trzeźwy poranek". Na głównych drogach Podkarpacia funkcjonariusze kontrolowali trzeźwość kierowców. Od godz. 4 do godz. 8 skontrolowano ponad 6 tys. kierowców. - Cel tych policyjnych działań był jak zawsze ten sam - troska o bezpieczeństwo użytkowników dróg i eliminowanie z ruchu nietrzeźwych kierowców - informuje Paweł Międlar, rzecznik podkarpackiej policji.
Funkcjonariusze zatrzymali 61 kierowców, którzy pili wcześniej alkohol. U 30 z nich badanie wykazało ponad 0,5 promila w organizmie. - Oni poniosą odpowiedzialność za popełnienie przestępstwa. Pozostali odpowiedzą za wykroczenie. 47 kierowcom policjanci zatrzymali prawo jazdy. Funkcjonariusze ujawnili też jednego kierowcę, który prowadził pojazd mimo sądowego zakazu - dodaje Międlar.
Najwięcej pijanych kierowców zatrzymano w powiecie tarnobrzeskim - 9. W powiecie dębickim sześciu i po pięciu w powiatach leżajskim i rzeszowskim. Według policjantów bilans jest szokujący.
--------------------- Okazuje się, ze zmiana koszmarnej, samodestrukcyjnej polskiej kultury picia umoralniającym gadaniem okazuje sie trudna, czy wręcz niemożliwa, bo z wręcz od dzieciństwa ta fatalna kultura jest kształtowana. I oto widać ze co nie udaje sie zmienić sie kultura ducha, może uda sie zmienić wymogami życia w świecie coraz bardziej stechnologizowanym. I tak oto, kto chce mieć samochód i używać go musi być trzeźwy... musi ograniczyć, zrobić uszczerbek w pijackich nawykach. Bo samochód w rekach nietrzeźwego to kwalifikacja na bycie MORDERCĄ, to już nie tylko marnowanie własnego życia, samo degradacja i zagrażanie własnemu zdrowiu i życiu.
sobota, 09 kwietnia 2011
Alkohol prowokuje raka, "British Medical Journal",
za Gazeta.pl PAP 2011-04-09, ostatnia aktualizacja 2011-04-09 03:35:14.0
Niemal 10 proc. wszystkich przypadków nowotworów u mężczyzn i około 3 proc. u kobiet wynika z nadmiernego picia alkoholu - wynika z najnowszych analiz, które ukazały się na łamach pisma "British Medical Journal", a informuje o tym "Rzeczpospolita". Wg dość restrykcyjnego przelicznika umiarkowanego picia, w ciągu doby mężczyzn może bezpiecznie wypić dwie lampki wina (po 125 ml każda) lub jedno duże piwo (niecałe 0,5 l), czyli około 24 gramów czystego alkoholu. Panie mogą sobie pozwolić na połowę mniej trunku. Częste przekraczanie tych dość wyśrubowanych norm bezpieczeństwa może wystawiać na szwank nasze zdrowie.
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) od połowy lat 90. ubiegłego wieku śledziła stan zdrowia prawie 364 tys. osób w wieku od 35 do 70 lat i poziom spożywanego przez nie alkoholu. Informacje pochodziły z ośmiu krajów europejskich: Francji, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Grecji, Niemiec i Danii.
Wyniki tych analiz są zatrważające. Wśród nowotworów mających związek ze spożyciem alkoholu wymienia się raka przełyku, jamy ustnej, krtani, wątroby, jelita, odbytu i piersi. Naukowcy obliczyli, że w 2008 roku ponad połowa zachorowań na ten typ nowotworów u mężczyzn i ponad 80 proc. u kobiet związanych było z piciem ponadnormatywnych ilości napojów wyskokowych, czyli większych niż 24 gramy na dzień.
Więcej w "Rzeczpospolitej".
sobota, 02 kwietnia 2011
Mistrzostwo i business
*
There is one rule for the industrialist and that is: Make the best quality of goods possible at the lowest cost possible, paying the highest wages possible. Henry Ford Tłumaczę Jest jedna reguła dla przemysłowca : Rób najlepszą jakość towarów przy najniższym możliwym koszcie płacąc możliwe najwyższe zarobki.
wtorek, 01 marca 2011
O piciu alkoholu w Polsce - raport Światowej Organizacji Zdrowia
Jeszcze jeden niepokojący raport Światowej Organizacji Zdrowia o piciu alkoholu w Polsce. Jeszcze jedno potwierdzenie, ze w Polsce ludzie piją więcej niż reszta świata. Co gorsza od kilku lat rośnie spożycie alkoholu wśród młodzieży w wieku szkolnym. za PAP 11.02.2011 17:30 "Polska jest w grupie państw o najwyższym spożyciu czystego alkoholu na dorosłego mieszkańca. Przy średniej światowej 6,13 litra, w Polsce wypija się 13,3 l - wynika z opublikowanego w piątek raportu Światowej Organizacji Zdrowia. WHO ostrzega, że konsumpcja napojów wyskokowych w naszym kraju stale wzrasta.
Z opracowania wynika, że w 2005 r. spożycie czystego alkoholu na świecie wynosiło średnio 6,13 litrów na osobę po 15. roku życia. Niemal 30 proc. z tego stanowił alkohol wyprodukowany w warunkach domowych i nielegalnie, którego spożycie jest jeszcze bardziej groźne dla zdrowia i życia, ze względu na obecność różnych toksycznych zanieczyszczeń. W Polsce statystyczny Polak wypija 13,1 l czystego alkoholu rocznie. Co ciekawe, aż 45 proc. populacji światowej po 15. roku życia nigdy nie piło alkoholu (35 proc. mężczyzn i 55 proc. kobiet). A kolejne 13 proc. nie tknęło alkoholu w ostatnim roku badań. Oznacza to, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy aż dwie trzecie pań i niemal połowa panów nie piły trunków wyskokowych. Polska należy do krajów o najniższym odsetku abstynentów. Najwięcej alkoholu spożywa się w krajach Europy, ale też w Australii, Nowej Zelandii i Argentynie. W latach 2001-2005, największy wzrost jego konsumpcji odnotowano w niektórych państwach rozwijających się - w Afryce i Południowo-Wschodniej Azji. Wcześniejsze badania WHO prowadzone w 73 krajach wśród nastolatków w wieku 13-15 lat wykazały też, że większości z nich wyraźnie wrasta spożycie napojów alkoholowych wśród młodzieży szkolnej. Alkohol przyczynia się co roku do 320 tys. zgonów młodzieży w wieku 15-29 lat. Polska należy do 25 krajów Europy (spośród 50 należących do WHO, których dane były dostępne) o spożyciu alkoholu powyżej średniej europejskiej, tj. 12,2 litra czystego alkoholu na osobę po 15. roku życia. W naszym kraju średnia ta wynosi 13,3 l. Na pierwszym miejscu znalazły się Mołdawia - 19,2 l oraz Węgry - 16,3 l. Co niepokojące, Polska znalazła się też w stosunkowo małej grupce państw, w których konsumpcja napojów z alkoholem wzrasta. Jest to również zgodne z danymi z 2008 r., które można znaleźć na stronie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. PARPA przedstawia jednak spożycie czystego alkoholu w przeliczeniu na wszystkich mieszkańców, a nie tylko dorosłych, jak robi to WHO. Z polskich danych wynika, że w latach 2003-2008 wzrosło ono z niecałych 8 l czystego alkoholu na każdego mieszkańca do 9,6 l. Aż 66 proc. konsumowanych u nas napojów alkoholowych stanowią trunki mocniejsze, 20 proc. to piwo, a 14 proc. wino. Jak przypominają autorzy raportu, nadmierne spożycie alkoholu jest zaliczane do czynników o najbardziej szkodliwym wpływie na zdrowie i życie ludzi. Przyczynia się ono do ponad 60 różnych rodzajów schorzeń i urazów; powoduje od 20 do 50 proc. przypadków marskości wątroby, padaczki, zatruć, wypadków drogowych, aktów przemocy i różnych rodzajów raka. Jest to jeden z czterech najważniejszych czynników ryzyka - obok palenia tytoniu, niezdrowej diety i braku aktywności fizycznej - chorób niezakaźnych, jak schorzenia układu sercowo-naczyniowego, nowotwory złośliwe, przewlekłe choroby płuc i cukrzyca. Szacuje się, że nierozważna konsumpcja alkoholu powoduje ponad 2 mln zgonów rocznie, czyli więcej niż epidemia HIV/AIDS, gruźlica lub przemoc. Stanowi to 4 proc. zgonów na świecie (ponad 6 proc. zgonów mężczyzn i ponad 1 proc. zgonów kobiet). W Federacji Rosyjskiej jedna na pięć osób umiera z powodu nadużywania alkoholu. Jest ono szczególnie niebezpieczne dla osób z młodszych grup wiekowych. Uważa się je za główny czynnik ryzyka zgonu u mężczyzn w wieku 15-59 lat. Dlatego eksperci WHO apelują do rządów państw o podjęcie działań i wprowadzenie regulacji prawnych, które pomogłyby zredukować szkodliwy wpływ alkoholu na ludzkie zdrowie i relacje społeczne oraz zmniejszyły liczbę zgonów z powodu nadużywania go. Z badań wynika, że konsumpcję alkoholu można obniżyć podnosząc akcyzę, zwiększając limit wieku, od którego picie alkoholu jest dopuszczalne oraz wprowadzając restrykcyjne limity dla kierowców. Najnowszy raport jest trzecim z kolei opracowaniem WHO (pierwsze ukazało się w 1999, a drugie w 2004 r.) na temat spożycia alkoholu na świecie (w 193 krajach członkowskich organizacji) wśród osób po 15. roku życia, jego skutków zdrowotnych i regulacji prawnych dotyczących m.in. sprzedaży i reklamowania napojów z alkoholem."
|
|